Depresja i alkoholizm – jak te choroby łączą się ze sobą

Alkohol jest jedną z najczęściej używanych substancji psychoaktywnych w Polsce. Spożywany w nadmiarze powoduje m.in. choroby nowotworowe, marskość wątroby, anemię lub również choroby psychiczne. Alkoholizm nie rzadko idzie w parze z depresją, mówimy wtedy o tzw. depresji alkoholowej. Na chorobę tą głównie zapadają mężczyźni, jednak z roku na rok przybywa odsetek chorych kobiet. Poza typowymi objawami depresji występuje również silne uzależnienie od alkoholu.

W zależności od sytuacji depresja może być przyczyną choroby alkoholowej, jak i rozwinąć się jak powikłanie alkoholizmu. Leczenie tych chorób jednocześnie jest trudnym wyzwaniem i wymaga silnej woli chorego, jak i wsparcia osób bliskich.

Możemy wyróżnić kilka rodzajów depresji alkoholowej:
– Depresja jako efekt wtórny choroby alkoholowej. Osoba chora na depresję sięga po alkohol w celu poprawy samopoczucia, choć tak naprawdę pogarsza swój stan i wpędza się w uzależnienie.
– Alkohol przyczyną depresji. Zazwyczaj występuje, wtedy gdy osoba chora uświadamia sobie swój problem z alkoholem. Często kończy się próbą samobójczą.
– Depresja pojawia się z powodu nagłego odstawienia alkoholu. Zazwyczaj jest to łagodna forma depresji, która nie wymaga leczenia. Trwa około 3 tygodni.
– Depresja pojawia się w czasie abstynencji. Choremu wydaje się, że jest wolny od nałogu, jednak zamiast uczucia szczęścia pojawia się przygnębienie. Często następuje powrót do nałogu.

Leczenie depresji alkoholowej jest nie lada wyzwaniem. Często występują problemy z diagnozą, symptomy jednego zaburzenia przesłaniają drugie. Terapia musi przebiegać dwutorowo i uwzględniać obie choroby. Należy jednak zauważyć, że choroby mają charakter nawrotowy i są nieuleczalne. Depresja alkoholowa przebiega ciężej niż depresja u osób niepijących. Niezwykle ważna jest terapia psychologiczna, ponieważ łączenie środków farmakologicznych i alkoholu jest bardzo szkodliwe dla organizmu.

Dodaj komentarz